Michał Bębenek pilotowany przez swojego brata Grzegorza (Mitsubishi Lancer Evo X) prowadzi w 68. Rajdzie Polski po sobotnich odcinkach specjalnych. Zawodnik Platinum Rally Team zaledwie o 0,9 s wyprzedza byłego mistrza Europy Krzysztofa Hołowczyca. Trzeci w wynikach widnieje dwukrotny wicemistrz starego kontynentu, Michał Sołowow. Kierowca Forda Fiesty S2000 był klasą dla samego siebie podczas drugiego przejazdu najdłuższego w rajdzie odcinka Kruklanki. Dzięki oesowemu zwycięstwu kielecki kierowca awansował z szóstego na trzecie miejsce. Różnica między liderem, a piątym w klasyfikacji Kajetanem Kajetanowiczem (Subaru Impreza) wynosi jedynie 9,5 s.
Sobotni etap 68. Rajdu Polski liczył pięć odcinków specjalnych. Po najlepszym czasie na próbie Jagodne, na czoło klasyfikacji wysunął się Hołowczyc. Za jego plecami cały czas jechał zwycięzca Rajdu Polski z 2008 r. Michał Bębenek, który wyszedł na prowadzenie dopiero po kończącym etap superoesie Mikołajki.
Co ciekawe, każda próba padła łupem innego zawodnika. Na rozpoczynających sobotnie zmagania Ławkach najszybszy był aktualny mistrz Polski, Kajetan Kajetanowicz (Subaru Impreza). Po zwycięstwie Hołowczyca na Jagodnych, odcinki wygrywali kolejno: Zbigniew Staniszewski (Mitsubishi Lancer Evo IX), Grzegorz Grzyb (Peugeot 207 S2000) i wspomniany Michał Sołowow. Drugi przejazd superoesu Mikołajki najszybciej pokonał Maciej Oleksowicz (Peugeot 207 S2000), który jest na dobrej drodze do odzyskania trzeciego miejsca w klasyfikacji mistrzostw Europy (RME). Najszybszy wśród zawodników zgłoszonych do RME jest Michał Sołowow. Dopiero piątą pozycję w tej kategorii zajmuje dwukrotny mistrz starego kontynentu Luca Rossetti (Abarth Grande Punto).
Michał Bębenek – Nie wiem jaka jest taktyka na jutro, mam jeszcze czas, prześpię się i coś wymyślimy, ale na pewno trzeba będzie jechać szybko. Udany dzień, bez większych przygód.
Krzysztof Hołowczyc – Na drugiej pętli troszkę pomyliliśmy się z doborem opon.
Docięliśmy je tak mocno, że nie za wiele z nich zostało i to był błąd. Jutro jest fajny dzień, udało się wrócić w niezłym tempie.
Michał Sołowow – Rano było stosunkowo trudno i ślisko. Jechaliśmy jako drudzy i nie było łatwo. Po południu było trochę lepiej, droga była taka sama dla wszystkich. Cały dzień praktycznie bez błędów. Jedziemy trzeci na drodze, więc mamy jutro większą szansę niż pierwszy zawodnik. Krzysiek jedzie doskonale, tempo dziesięciu kolegów jest niesamowite
Maciek Oleksowicz – Bardzo się staraliśmy dzisiaj pokonać Michała, wygraliśmy ostatni odcinek, ale zabrakło parę dziesiątych. Cieszy mnie, że jest strasznie ciasna walka, poziom jest bardzo wysoki, a my się do tej czołówki łapiemy. Samochód spisuje się doskonale, podobnie jak nasz zespół.
Kajetan Kajetanowicz – Nie widziałem toru jazdy, który robili kierowcy przed Tłustakiem, ale nie mam do niego żalu. Pozycja na jutro jest dobra, postaramy się ją wykorzystać. Chcemy wygrać ten rajd. Jutrzejszy etap jest trudny, ale mam nadzieję, że będzie dla nas szczęśliwy.
Michał Kościuszko – Było dobrze. Pierwszy oes przespaliśmy, ale na drugiej pętli było już nieco lepiej. W tej chwili jesteśmy na szóstym miejscu i jest to dobra pozycja wyjściowa na jutro. Pierwsza trójka będzie czyściła drogę, a oesy są bardziej śliskie niż dzisiaj. Liczymy na wykorzystanie tej dobrej pozycji.
Grzegorz Grzyb – Wprowadziliśmy wiele zmian w samochodzie. Coraz bardziej rozumiem co trzeba zrobić i jak trzeba jechać. Drugą pętlę zaczęliśmy zupełnie nieźle. Niestety później urwał nam się lewarek od zmiany biegów. Jutro też jest dzień, dziś dobrze się bawiliśmy, uśmiech nam nie schodził z twarzy.
Luca Rossetti – Miałem pecha. To nie jest mój najlepszy dzień w sezonie. Na pierwszej pętli na drugim oesie najechaliśmy na kamień leżący na środku drogi i złapaliśmy kapcia. Na ostatniej pętli pękł przewód hamulcowy, więc straciliśmy cały płyn i przejechaliśmy 16 kilometrów bez hamulców, co nie jest miłe.
Słowa kluczowe: Krzysztof Hołowczyc, Michał Bębenek,